Pokazywanie postów oznaczonych etykietą industrial. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą industrial. Pokaż wszystkie posty
Elektrociepłownia #2
Miałem okazje po raz drugi zwiedzić rzeszowską Elektrociepłownie.
Tym razem pogoda nie dopisała jak w roku ubiegłym. Trochę szkoda, bo w słoneczny dzień galimatias rur, schodów, cały ten ciepłowniczy industrial, tworzy ciekawszą geometrię.
Jednak towarzystwie chłopaków z PGF i RKF wcale nie było nudno ;)
Tym razem pogoda nie dopisała jak w roku ubiegłym. Trochę szkoda, bo w słoneczny dzień galimatias rur, schodów, cały ten ciepłowniczy industrial, tworzy ciekawszą geometrię.
Jednak towarzystwie chłopaków z PGF i RKF wcale nie było nudno ;)
multiekspozycja
fot. Piotr Wesołowski
Najdroższa fotografia świata
Andreas Gursky znów pobija rekord w sprzedaży zdjęć. Tym razem za przyjemną kwotę 4,3mln $. Najdroższe zdjęcie świata sprzedało się w domu aukcyjnym Christie's. Na polskim rynku sztuką jest sprzedać zdjęcie za 1000zł nawet mając znane nazwisko (taka dygresja :) ).
Bardzo istotne są tutaj wymiary zdjęcia - 185.4 x 363.5cm! Jako ciekawostkę dodam, że w latach 90-tych Gursky był fotografem korzystającym z największego formatu papieru. Wywołać tak ogromną odbitkę tradycyjną metodą naświetlania to jest wyczyn :)
Polecam do zapoznania się z twórczością tego Pana klik
Dodam, że to nie można krytykować zdjęć(albo może i już grafik)tego autora na podstawie miniaturek. Należałoby zobaczyć na żywo te przytłaczające i ogromne odbitki, zauważyć niesamowitą szczegółowość i ostrość wszystkich detali w całym kadrze, brak takich defektów jak dystorsja, krzywizna horyzontu etc. Wtedy możnaby poczuć kunszt techniczny zdjęć.
Mnie się podobają jego industrialne wizje. Ciekawy i efektowny sposób na pokazanie zaniku indywidualności w dzisiejszym społeczeństwie.
Rhine II, Fot. Andreas Gursky
żródło: http://static.guim.co.uk
Bardzo istotne są tutaj wymiary zdjęcia - 185.4 x 363.5cm! Jako ciekawostkę dodam, że w latach 90-tych Gursky był fotografem korzystającym z największego formatu papieru. Wywołać tak ogromną odbitkę tradycyjną metodą naświetlania to jest wyczyn :)
Polecam do zapoznania się z twórczością tego Pana klik
Dodam, że to nie można krytykować zdjęć(albo może i już grafik)tego autora na podstawie miniaturek. Należałoby zobaczyć na żywo te przytłaczające i ogromne odbitki, zauważyć niesamowitą szczegółowość i ostrość wszystkich detali w całym kadrze, brak takich defektów jak dystorsja, krzywizna horyzontu etc. Wtedy możnaby poczuć kunszt techniczny zdjęć.
Mnie się podobają jego industrialne wizje. Ciekawy i efektowny sposób na pokazanie zaniku indywidualności w dzisiejszym społeczeństwie.























