wtorek, 17 stycznia 2017

Lodospad

Myślałem, że znam dobrze Wisłok ale nadal potrafi mnie zaskoczyć. W Rudawce Rymanowskiej, w korycie rzeki, można podziwiać piękny lodospad o wysokości ponad 10 metrów.






"Lodospad" fot. Piotr Wesołowski

Na koniec film jako bonus.

środa, 11 stycznia 2017

Śladami kapliczek Bila

Pierwszy dzień kilkunastostopniowych mrozów nas nie zraził. Po dniu odpoczynku, na kolejny dzień, wyjechaliśmy ponownie na zdjęcia. Trzeba było wykorzystać słoneczną pogodę w zimie.

Miejsca na zdjęcia zaplanował Bilu, gdzieś w okolicach Woli Dalszej za Łańcutem. "Tu za rogiem jest kapliczka, drzewko"(gdzie nawet PTTK nie ma pojęcia o jego istnieniu) i nie wiesz kiedy 4 godziny minęły ;)

W planach nie było zdjęcia nad Wisłokiem ale to ono mi się najbardziej podoba.
Warto było trochę zmarznąć dla tych zdjęć.









niedziela, 8 stycznia 2017

Ulucz i Wołodź

15 stopni mrozu to świetna okazja do zdjęć, ponieważ przy takim mrozie, można liczyć na słoneczny, zimowy dzień.
Wiem, że Ulucz i Wołodź to oklepane przeze mnie miejsca ale w zimowej scenerii jeszcze nie.
Przy takim mrozie szybko padały baterie w światłomierzu i co chwilę potrzebowały ogrzania. Za radą Bila wypróbuje eneloopy.
Słońce i piękne widoki rozgrzewają, więc zimno odczuwa się dopiero w samochodzie. Ciepła kawa pomaga - dzięki Bilu!










sobota, 7 stycznia 2017

Agfa Billy-Clack 6x9

Mój nowy aparat, podarowany przez Mikołaja z Anglii, był produkowany pomiędzy 1934 a 1940r. To piękna mieszkowa, niemiecka Agfa.  Pomimo swojego wieku, mechanicznie jest sprawny i nadal robi zdjęcia.

Negatyw 6x9cm robi wrażenie po wywołaniu - klatka jest ogromna. Doskonały format do robienia slajdów i podziwianiu ich pod światło bez projektora.
Niestety slajdy wymagają precyzyjnego naświetlenia a obecny stan nie pozwala jeszcze na taką pracę. Aparat wymaga uszczelnienia, zwłaszcza miechu. Nie będzie to dużym problemem. "Ponadto, muszę się przyłożyć bardziej do odkurzenia mieszka bo strasznie zaśmiecił paprochami pierwszy testowy film.

Jeśli chodzi o czasy migawki to są zaledwie dwa(1/50 i "B"), więc zdyscyplinowanie aparatu w tym temacie nie będzie trudnością.
Obiektyw o ogniskowej 75mm posiada 3 przysłony - F11,16 i 22. Standard w tym formacie to 105mm. Pomyślicie że obiektyw jest ciemny, ale w połączeniu z czasem 1/50s można używać z powodzeniem bez statywu.

Agfa Billy Clack oprócz celownika sportowego posiada dwa tycie wizjery do kadrowania - poziomy i pionowy.


Trzeba trochę wytężyć wzrok żeby ustawić kadr. Na zdjęciu zaznaczony jest poziomy wizjer.

Kilka pierwszych próbnych zdjęć na HP5.





Na otwarta przysłonie czyli F11, widać miękkość obrazu. Zwróćcie uwagę na niedużą głębie ostrości, pomimo umiarkowanie szerokiej ogniskowej.
Warto dodać, że Billy-Clack ma obiektyw fixed focus czyli stałą ostrość. Trzeba się nauczyć tej minimalnej odległości, od której obraz jest ostry. Kolega Rafał zaproponował mi ustawianie modela za pomocą kija ;) a konkretnie jego długością.

Agfa jest ciekawym aparatem, który przy odpowiednim wykorzystaniu sprawdzi się w fotografii kreacyjnej i portretowej. Postaram się niedługo wykorzystać jego możliwości i zaprezentować lepsze zdjęcia.

poniedziałek, 26 grudnia 2016

Emulsive Secret Santa

Wziąłem udział w wymianie prezentów Mikołajkowych, zorganizowanych przez Emulsive.org.

Akcja polegającą na znanym schemacie - losuje się zestawienia par, kto komu wysyła prezent pod choinkę.
Po losowaniu, należało wysłać prezent i samemu czekać na niespodziankę. Prezent musiał być minimalnej wartości 10$. Co wyślesz, zależało od Ciebie. Mogły to być filmy, aparat, cokolwiek związanego z analogami.
Prezentami można się pochwalić na twitterze #EMULSIVEsanta2016

W zabawie wzięło udział prawie 500 osób, kilka firm i sklepów związanych z fotografią analogową, takich jak Kodak, Ilford, Lomography NYC itp.

Wysłałem lokalne polskie smakołyki - najlepsze Krówki z Jasienicy Rosielnej, Delicje, śliwki w czekoladzie i czekoladki. Z fotograficznych akcesoriów aparata podwodny, czterobiektywowe Lomo, filmy Bergger BRF400. Całość poleciała do Kanady.



Dopóki nie przyjedzie kurier, nie wiadomo z którego kraju będzie twój Mikołaj. Do mnie dotarła paczka z Plymouth w Anglii.



W środku krówki hand made(myślałem że są tylko w Polsce), filmy portra 160 VC i NC, HP5 i najlepszy - Fp4 z 97r! Poza tym dwie odbitki barytowe i oldskulowy aparat Agfa Billy Clack 6x9 z lat 30-tych. Nie mogę się doczekać kiedy go przetestuję.



Mikołajki organizowane był już po raz kolejny przez Emulsive.org. Ja wziąłem udział pierwszy raz. Podsumowując, to bardzo sympatyczna inicjatywa, która daje sporo radochy.
 

środa, 30 listopada 2016

Stary Dworek

Dzięki uprzejmości kolegi Kamila, mogłem przetestować starą recepturę Agfa APX 100 z 2009. 
Przeterminowany film ale po wywołaniu nie zauważyłem jakiegoś spadku czułości, czy innych negatywnych dolegliwości. Widać, że był dobrze przechowywany.
Wywołany w D76 1:3 bo chemii brakło na 1:1 ;) Dało to ładny kontrast i tonalność a  mimo większego rozcieńczenia bardzo duża ostrość. Ziarno ciut większe niż na Fp4 ale dopiero po powiększeniu, może to wynikać z przeterminowania.
Muszę sprawdzić tą nową wersję Agfy bo film bardzo przyjemny.