Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PGF. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PGF. Pokaż wszystkie posty

XII Podkarpackie Konfrontacje Fotograficzne

Zapraszam na coroczne konfrontacje grup fotograficznych z Podkaracia do WDK w Rzeszowie na Okrzei.

Razem z grupą PGF zdobyliśmy równorzędną pierwszą nagrodę za reportaż "Na wypale".
Dodatkowo zaprezentowałem tablicę 4 analogowych odbitek spod powiększalnika, na matowym barycie, w ramach ekspozycji grupy RKF.

W tym roku jest wiele ciekawych zdjęć. Większość grup zasługiwała na wyróżnienie.
Wielkie wrażenie zrobił na mnie MDK rzeszowski. Dzieciaki są właściwie prowadzone i robią rzecze totalnie niekomercyjne, nie mające nic wspólnego z pocztówkami. Strach pomyśleć jakie będą mieć pomysły w moim wieku. Oby tak dalej!

Ponad 300 zdjęć, które można podziwiać codziennie do końca maja.






Wypalanie węgla w Bieszczadach 2

Druga wizyta w na wypale i kompletna klapa. Smolarze okazali się niekomunikatywni i nie chcieli pozować do zdjęć jak poprzednim razem.
Chyba za dużo fotografów ostatnim czasem, chciało zrobić tam reportaż, dlatego zwyczajnie mieli dość.
Zrobiłem kilka wyludnionych zdjęć... które będą chociaż dokładką do całości.





fot. Piotr Wesołowski


Parszywa dwunastka

Parszywa dwunastka to pomysł sportretowania ekipy PGF z wypadu w Pieniny.
Całość zrobiona na jednej rolce Delty 400 załadowanej do aparatu polskiej produkcji Start 66.














Bieszczady w kolorze

Bieszczady w kolorze

Kolejna, tym kolorowa część z wyprawy w Bieszczady z PGF-em.
Jak pisałem poprzednio wsadziłem do Starta 66 slajd Provia.

Po 2 tygodniach czekania, Rossmann zwrócił mi wywołany slajd, za który zapłaciłem 6,95zł :) Niestety bez ramek, ponieważ ramkują wyłącznie filmy małoobrazkowe. Materiał nieporysowany, bez śladów palców, naprawdę elegancko wywołany.

Z racji nietolerancji błędów na slajdzie, była to wymagająca próba dla Starcika ;) Okazuje się, że naprawdę dobrze trzyma czasy. Ze trzy klatki były niepoprawnie naświetlone ale wynikało to z mojej niedokładnego pomiaru światła.
Przy kontrastowych scenach filtr połówkowy w slajdach jest niezbędny, dlatego Start nie bardzo nadaje się na taką zabawę.
Filtry nasadkowe do tego aparatu to białe kruki a o połówkowych nigdy nie słyszałem...









  


fot. Piotr Wesołowski


Nie mam rzutnika do średniego formatu, dlatego spróbowaliśmy użyć Krokusa na spotkaniu PGF. Tak jak przeczuwałem, okazało się, że 150 watowa żarówka jest za słaba. Nie będzie to dużym problem i następnym razem spróbujemy coś dużo mocniejszego ;) 
Przerzucanie slajdów w Krokusie nie jest przyjemne ale od biedy można je oglądnąć.

fot. Przemek Góreczny


XI Podkarpackie Konfrontacje Fotograficzne

XI Podkarpackie Konfrontacje Fotograficzne

Jak co roku rzeszowski WDK zorganizował Podkarpackie Konfrontacje Fotograficzne.

PGF przygotował zdjęcia z pleneru w Elektrociepłowni.

RKF został wyróżniony za zdjęcia z projektu "aparat w drodze". Był to jedyne analogowe kwadratowe odbitki spod powiększalnika na wystawie.
Wydaje mi się, że bez planszy opisujący całe przedsięwzięcie, zdjęcia zostały niedocenione i odebrane jako niespójne...


Niestety Wdk nie bierze udziały w "nocy muzeów". Można sprawdzić czy będzie otwarte i przy okazji przejść się na wystawę.
Ekspozycja będzie wisieć do 28 maja.

Wypalanie węgla w Bieszczadach

Wypalanie węgla w Bieszczadach

Kontynuujemy wycieczkę z poprzedniego tematu.

Po zejściu w Połoniny wyruszyliśmy w kierunku dymu, który kłębi się w bieszczadzkich lasach.
Trafiliśmy chyba do ostatniej wypalarni węgla w Bieszczadach.
Krótka relacja poniżej.









fot. Piotr Wesołowski


Bieszczady B&W

Bieszczady B&W

Wyprawa w Bieszczady z PGF na wschód słońca.
Zabrałem w góry RB67 z FP4 i Starta z Provią, statyw i plecak z prowiantem - wszystko razem ponad 10kg i czuje już drugi dzień w kościach ten ciężar.

Na samym początku powitało nas niesamowicie gwiaździste niebo. Po drodze na szczyt spotkaliśmy dwa młode jelenie. Tak więc zaczęło się świetnie, dopóki z Robertem kilka metrów od celu nie zgubiliśmy drogi i nadłożyliśmy godzinę drogi ;)

W końcu zajęliśmy strategiczne miejsce i podziwialiśmy wschód słońca.



"Dawno temu na dzikim zachodzie" ;)

Po zejściu z Chatki Puchatka okazało się, że zostawiłem na górze szyberek(zaślepkę) od Mamiyi... Ledwo się dzień zaczął a ja 2 razy wyszedłem na Połoninę! Mój nowy rekord ;)

Dalsza część relacji w kolejnej części.

Elektrociepłownia #2

Elektrociepłownia #2

Miałem okazje po raz drugi zwiedzić rzeszowską Elektrociepłownie.
Tym razem pogoda nie dopisała jak w roku ubiegłym. Trochę szkoda, bo w słoneczny dzień galimatias rur, schodów, cały ten ciepłowniczy industrial, tworzy ciekawszą geometrię.
Jednak towarzystwie chłopaków z PGF i RKF wcale nie było nudno ;)







multiekspozycja







fot. Piotr Wesołowski


Copyright © 2014 Dygresje fotograficzne , Blogger