Noir

Noir

Gangsterki dziś nie będzie ale jest czarny film. Uwielbiam klimat z filmów noir, nocna mokra asfaltowa ulica, mocne kontrasty, ukośne linie, które uwypuklają mrok i niepokój. Nawet nie trzeba się specjalnie wczuwać w ten klimat fotografując, kiedy ludzie obchodzą naokoło wiadukt, pod którym robisz zdjęcia ;)

PanF+ ze swoim kontrastem i niesamowitą ostrością jest idealny do tego typu fotografii.
Skany nie oddają pełnego smaku kadrów. Wyobraźcie sobie ten mokry asfalt na błyszczącym barycie. Faktura emulsji na barycie dodaje trzeciego wymiaru tym zdjęciom.


fot. Piotr Wesołowski


Cerkiew w Uluczu

Spadł śnieg i z nadzieją na dobre zdjęcie pojechałem z Bilem i Creepem na cerkiew w Uluczu.

Na miejscu zauważyliśmy, że tej białej pokrywy wcale nie ma więcej niż w mieście. W dodatku śnieg się trochę uleżał, ubił i już nie przypominał miękkiego puchu ale twardy dywan z dziurami.

Cerkiew ładnie położona w lesie, na stromej(jak na po świętach) górce.

Jak to mówi Bilu - miodu nie było pomimo, że słońce na chwilę zaświeciło. Pierwsze zdjęcia w 2015 zostały zrobione.

Doszliśmy do wniosku, że cerkwie powinny być budowane wokół drzewek owocowych a przynajmniej jedno powinno się znajdować w pobliżu. Wokół kapliczek powinien rosnąć rzepak albo mak i tak powinno być zapisane w piśmie świętym.
Bajecznie byłoby, prawda? ;)




 fot. Piotr Wesołowski "Cerkiew w Uluczu"


Polaroid

Polaroid

Przeciągnąłem na analogową stronę mocy małżonkę, prezentując jej pod choinkę Fuji instax mini 8.
Fuji wskrzesił technologię Polaroida i sprawił nam tym samym powrót do dzieciństwa.



Aparat jest lekki i wbrew pozorom ma dobry uchwyt. Kadruje się poprzez nieduży ale bardzo jasny wizjer celownikowy, oczywiście zamiast ekranu LCD. Fuji instax mini posiada światłomierz ale dobór przysłony jest manualny. Ustawiamy pierścieniem na obiektywie słonku, chmurkę czy domek i wszystko jasne ;)



W jednym ładunku znajduje się 10 zdjęć formatu karty płatniczej. Nie są faktycznie zbyt duże ale za to mieszczą się bez problemu w portfelu.

Magia obrazu natychmiastowego działa i daje sporo radości podczas robienia zdjęć. Na imprezy świetny gadżet. Zdjęcie wędruje natychmiast na półce, w ramce czy w portfelu, zamiast znikać w otchłaniach dysku twardego.
Jedyna wada to drogie ładunki. Można za to kupić taniej w ilości 100 sztuk na eBay.


Skan jest gorszej jakości niż oryginał ;)

Pobity rekord najdroższej fotografii świata edit: lub rekord największego oszustwa

Po 3 latach tytuł najdroższej fotografii świata przejmuje odbitka "Phantom". Australijski fotograf Peter L. znany z fotografii krajobrazowej, wyprzedza Andreasa Gurskiego i jego Rhein II. Zdjęcie "Phantom" sprzedano za 6,5 miliona $.


Źródło: http://petapixel.com/2014/12/10/peter-lik-print-sells-6-5-million-shattering-record-expensive-photo/


Co najciekawsze w porównaniu do poprzednich rekordzistów, jest to fotografia bez głębszej treści . Bez zadęcia artystycznego, po prostu ładny obrazek.

Zdjęcie zrobione zostało w znanym kanionie w Arizonie, który został już wielokrotnie sfotografowany przez wielu fotografów. Różnica polega na tym, że L. zrobił swoje najdroższe zdjęcie nocą a światło w kanionie odbijał księżyc.
Peter Lik przygotuj się, oburzeni fotografowie nadciągają... ;)

Na koniec dodam, że zdjęcie, sztuka, jest tyle warta, na ile kupujący chce je mieć i jest gotów zapłacić. Dlatego, nie utożsamiajmy najdroższych zdjęć z najlepszymi i po prostu podziwiajmy czyjąś prace ;)


EDIT:

Wiadomość o pobiciu rekordu rozeszła się po internecie w ekspresowym tempie. Mimo niedowierzania, newsa sprawdziłem w kilku źródłach i  dałem się wkręcić jak wszyscy.

Okazało się, że to plotka a konkretnie chwyt marketingowy Pana L...

Szczerze odetchnąłem z ulgą. Jak pisałem wcześniej, zdjęcie nie przedstawiało głębszych wartości i niezależnie czy zostało zrobione w nocy czy w dzień, temat był powielany przez wielu fotografów odwiedzających kanion w Arizonie.
Mnie się taki agresywny marketing nie podoba. Mam nadzieję, że news jak szybko się pojawił i zniknął, tak i Pan L. zostanie szybko zapomniany - świat na tym nie straci ;)

Więcej na http://petapixel.com/2014/12/10/expensive-photo-world-best-marketing-stunt/


Copyright © 2014 Dygresje fotograficzne , Blogger