Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morze. Pokaż wszystkie posty
Tossa de Mar cz.2

Tossa de Mar cz.2

Zeskanowałem Velvie 100 z urlopu w Hiszpanii. Slajd pod światło prezentuję się lepiej ale pokaże wam na co stać ten legendarny materiał.
Przystawka punktowego pomiaru światła do światłomierza zdała egzamin. Velvia jest bardzo wymagająca - światła i cienie muszą być zmierzone idealnie.


Zachód słońca za plecami ale w stronę morza było ciekawiej.







Tossa de Mar - Piotr Wesołowski


Plaża

Plaża

Cisza i spokój prosto z plaży na Helu.

fot. Piotr Wesołowski


Port

Port

Uwielbiam zwiedzać nadmorskie porty.
Pozdrowienia z Gdyni.

fot. Piotr Wesołowski


Głos za abstrakcją

Głos za abstrakcją

Rzeczywistość bywa nudna i niepociągająca.
Nie zawsze ale często nie ma większego sensu( poza dokumentalnym) jej rejestrować. Po co artysta ma utrwalać coś, co nas otacza, co bez pomocy aparatu czy innego narzędzia można łatwo zobaczyć wokół nas. Wyjątkiem jest np niecodzienna sytuacja w codziennej scenerii, która jest w streetphoto, choć to również jest pewna aranżacja.

Dlatego w każdej dziedzinie, nie tylko w fotografii, wielu stara się kreować coś nierealnego i wyolbrzymionego.  Już starożytnej Grecji rzeźbiono idealnie zbudowane lecz nienaturalne ciała a impresjoniści używali przerysowanych barw by łatwiej oddać emocje.

Niecodzienność nas pociąga.
Dlatego tak jak poniżej, a nie inaczej.

fot. Piotr Wesołowski


Wyciągarka

Wyciągarka

Stara wyciągarka dla łodzi rybackich.

 "Wyciągarka"

 fot. Piotr Wesołowski


Rejs

Scenka z "Rejsu" na molo w Sopocie.



fot. Piotr Wesołowski


Bałtyk

Wróciłem z drugiego urlopu :] Tym razem z nad naszego polskiego morza.
Pogoda dopisała, więc razem ze znajomymi nacieszyliśmy się bezruchem na plaży.
Sobieszewo jest wyspą i dzielnicą Gdańska. Okolica cicha, spokojna, ze słabą gastronomią ale plaża rekompensuję wszystko. Jest duża i nieprzeludniona. Irena Santor się myliła, że "nie ma już dzikich plaż"! Bardzo szybko można sobie znaleźć miejsce z dala od ludzi, kebabów i lodów.
Oczywiście aparat potrzebuję solidnego przeczyszczenia po nadmiarze piasku, który jest przekleństwem jak i błogosławieństwem(podobnie jak z wiatrem w upały) ale warto było.

Mała relacja z Gdańska i okolic.




Molo w sopocie


wszystkie fot. Piotr Wesołowski
Copyright © 2014 Dygresje fotograficzne , Blogger